Kierowcy już dziś skarżą się na utrudnienia.– Parking obok przedszkola zlikwidowany, a jak komuś jakimś cudem udało się tam dojechać, to ma problem, bo jedyna droga prowadzi Fabryczną pod prąd. Znaki nie są zmienione i nieprzystosowane do sytuacji – alarmuje jeden z kierowców. – Kotłownia będzie rozbierana i robotnicy zakazali ruchu.– Wyjechałem koło kotłowni, ale z trudem, bo na rogu funkcjonuje punkt gastronomiczny, do którego akurat przyjechał samochód dostawczy i trudno było się przecisnąć – dodaje inny kierowca.
Jeśli piaseczyński urząd nie zmieni organizacji ruchu i jutro nie wprowadzi na ul. Fabrycznej ruchu dwukierunkowego, nastąpi komunikacyjny pat. Zapowiadane od środy wyburzanie kotłowni uniemożliwi dojazd z ul. Fabrycznej do ul. Szkolnej, a według zapowiedzi urzędników ul. Ludowa u zbiegu z ul. Jana Pawła II będzie wciąż zamknięta. Nie będzie więc żadnej możliwości wyjechania z ul. Fabrycznej bez łamania przepisów i jazdy pod prąd.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz