
Od lat coraz trudniej zaparkować przy ulicy Fabrycznej, a gmina nie ustaje w czynieniu starań, by utrudnić kierowcom życie.
Pierwszym krokiem było „uporządkowanie miejsc parkingowych” po lewej stronie dla jadących Fabryczną od strony Puławskiej. Jakiś czas temu prostopadłe miejsca postojowe wytyczono po skosie, co doprowadziło do uszczuplenia liczby miejsc parkingowych.
W ostatnich dniach rozpoczęto wyburzanie starej kotłowni, w efekcie czego kierowcy stracili parking zlokalizowany u zbiegu ulic Fabrycznej i Wojska Polskiego, naprzeciwko przedszkola.

Dziś strażnicy miejscy przypomnieli sobie, że po prawej stronie Fabrycznej istnieje zakaz zatrzymywania się i postoju, którego przez wiele lat nikt nie przestrzegał. Kierowcy bezkarnie pozostawiali auta, które na jednokierunkowej uliczce nikomu nie wadziły.
Dziś na ulicy Fabrycznej pojawiła się straż miejska i obkleiła auta, wzywając kierowców do stawienia się w terminie 7 dni w związku z pozostawieniem pojazdu „w sposób naruszający zasady zatrzymywania i postoju pojazdu”.

– Wszyscy tu parkują od kilkunastu lat – mówi jeden z kierowców. – Wiem, że jest znak zakazu, ale odkąd na ulicy wprowadzono ruch jednokierunkowy, parkujące auta nikomu nie zawadzały. Zamiast zdjąć ten nieszczęsny zakaz, teraz będzie się nas karać mandatami. Jakie będą dalsze kroki naszych władz? Likwidacja przychodni i przedszkola przy Fabrycznej? Zakaz wjazdu do miasta? – pyta retorycznie rozżalony kierowca.

1 0
A późnej zdziwienie, że konfederacji i Braunowi rośnie poparcie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz