Zespół z Piaseczna w jedenastu dotychczasowych meczach odniósł w sumie dziewięć zwycięstw, dokładając do tego po jednym remisie i jednej porażce. Bilans ten sprawia, że UKS traci do lidera z Kozienic zaledwie dwa punkty, przez co runda rewanżowa zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Prawdziwym motorem napędowym drużyny był Jakub Kuźmicz, który pierwszą rundę zakończył z bilansem 19 zwycięstw i tylko jedną porażką. Na szczególną uwagę zasługuje też fakt, że drużyna z Piaseczna aż trzy pojedynki zakończyła wygrywając 10:0, co pokazuje dobitnie jak potrafi być ona mocna na tle innych ligowców. W rundzie rewanżowej w hali Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Piasecznie rozegrane zostaną jeszcze trzy spotkania. Oczywiście najciekawiej zapowiada się to, które może zadecydować o ostatecznym układzie tabeli. W ostatniej kolejce, zaplanowanej na 3 maja, drużyna UKS Return zmierzy się bowiem z liderującym KTS Kozienice. Wszyscy w Piasecznie liczą, że dzień ten zapisze się złotymi zgłoskami w historii klubu i będzie okazją do hucznego świętowania.
Warto wspomnieć także o znakomitej postawie rezerw. Trzecia drużyna Returnu zakończyła rozgrywki czwartej ligi na drugim miejscu - lokacie dającej możliwość gry w barażach o awans do trzeciej ligi. Czwarty zespół idzie z kolei jak burza w swoim debiutanckim sezonie na szczeblu szóstej ligi i jest liderem rozgrywek po pierwszej części sezonu. Wiosna zapowiada się więc niezwykle emocjonująco. Trzymamy kciuki za dalsze, jak najlepsze, występy naszych tenisistów.
Tyl.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz