Piaseczno

Zamknij
WAŻNE

Czy radny straci mandat?

. 08:00, 10.06.2026 Aktualizacja: 22:39, 09.06.2026
1 Czy radny straci mandat?

PIASECZNO Na najbliższej sesji rady miejskiej radni będą rozpatrywać uchwałę w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnemu Michałowi Rosie. - To sprawa polityczna - uważa radny i dodaje, że nie ma ku temu politycznych przesłanek.

Do Rady Miejskiej w Piasecznie wpłynął wniosek o wygaszenie mandatu radnego Michała Rosy, podpisany przez mieszkańców. W uzasadnieniu podniesiono, iż radny wykonywał czynności zawodowe adwokackie jako pełnomocnik procesowy w sprawie sądowej, w której pozwaną była gmina Piaseczno lub podmiot korzystający z mienia komunalnego gminy Piaseczno. W ramach prowadzonej praktyki adwokackiej radny świadczył obsługę prawną na rzecz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Konstancinie-Jeziornie.

- „Radny Rosa występował zatem jednocześnie w podwójnej roli: jako radny gminy zobowiązany do działania na rzecz jej dobra oraz jako profesjonalny pełnomocnik podmiotu będącego stroną przeciwną wobec gminy lub korzystającego z mienia komunalnego. Jest to klasyczny, jaskrawy przykład konfliktu interesów” - uważają inicjatorzy projektu uchwały. Dodają też, że złożenie wniosku przez grupę mieszkańców „stanowi wyraz tego, że działania radnego Rosy są przez wyborców odbierane jako niegodne sprawowania mandatu”.

To sprawa polityczna?

- Zakusy o pozbawienie mnie mandatu były już wcześniej, ale dopóki należałem do Koła Koalicji Obywatelskiej, uważano je za pozbawione uzasadnienia merytorycznego - komentuje radny Michał Rosa. – Pod wnioskiem podpisali się mieszkańcy, związani z osobami które od dłuższego czasu mnie atakują. Nie są nawet z mojego okręgu wyborczego, więc trudno mówić o tym, że mogłem zawieść zaufanie kogoś, kto na mnie nie głosował. Na posiedzenie komisji prawa, podczas której omawiano sprawę uchwały o pozbawienie mnie mandatu, nawet nie zostałem zaproszony, by złożyć wyjaśnienia.

Radny przyznaje, że od lat łączy go umowa z Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Konstancinie-Jeziornie. Prawo dopuszcza, by będąc radnym, mógł jednocześnie prowadzić kancelarię adwokacką.

- To piaseczyński Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej pozwał Ośrodek Pomocy Społecznej w Konstancinie-Jeziornie - podkreśla radny Rosa. - W chwili, gdy zapadał wyrok, ja już od kilku miesięcy nie byłem pełnomocnikiem OPS w Konstancinie-Jeziornie, więc nie ma mowy o tym, bym mógł swoimi działaniami doprowadzić do pokrzywdzenia gminy Piaseczno. Nie występowałem w tej sprawie na tyle długo, by doprowadzić ją do finału.

Polityczny rozłam

W lutym nastąpił rozłam w Koalicji Obywatelskiej. Radny Michał Rosa zrezygnował z członkostwa w partii Koalicja Obywatelska oraz opuścił klub radnych rady miejskich.

- Nie mogłem dalej zgadzać się na narzucaną retorykę i oczekiwanie bezwarunkowego poparcia w sprawach bez przeprowadzenia rzetelnej i pogłębionej dyskusji - uzasadniał. - Niestety konstruktywna krytyka i pomysły na zmiany były systematycznie tłumione. Narastały rozbieżności w spojrzeniu na kluczowe kwestie związane z działalnością samorządu. Nie mogłem dalej zgadzać się na narzucaną retorykę głosowania w sprawach, które godzą w interes wyborców.

Konsekwencją decyzji radnego, za którego przykładem poszła trójka innych radnych, było utworzenie nowego koła w Radzie Miejskiej - Piaseczyńskiej Grupy Obywatelskiej, w ramach której byli radni Koalicji Obywatelskiej zaczęli bardziej krytycznie odnosić się do burmistrza i swojego macierzystego klubu.

Kłopotliwy radny?

Radny Michał Rosa uważa, że projekt uchwały o wygaszeniu mandatu radnego jest rodzajem szantażu politycznego. Jego dawni koledzy i koleżanki z Koalicji Obywatelskiej w ten sposób dają mu do zrozumienia, by się za bardzo nie wychylał i nie wychodził przed szereg.

Tymczasem po stronie Koalicji Obywatelskiej nie brakuje głosów krytycznych pod adresem radnego Rosy, który jako adwokat wykazuje dużą aktywność w sąsiednich gminach rządzonych właśnie przez Koalicję Obywatelską.

- W Prażmowie wygrał wybory wójt należący do Koalicji Obywatelskiej i od razu zmiana obsługi prawnej, a na białym koniu wjeżdża Michał Rosa. Aktywny jest też w gminie Konstancin-Jeziorna, Górze Kalwarii i Tarczynie - wskazuje jeden z członków Koalicji Obywatelskiej. - Nie jest to niezgodne z prawem, ale wygląda nieelegancko. Mieszkańcy mogą odnieść wrażenie, że mają do czynienia z kolesiostwem i układami. Nawet jeśli tak nie jest i wszystkie umowy radny Michał Rosa zawdzięcza swojemu adwokackiemu kunsztowi, a nie znajomościom, to powinien unikać sytuacji mogących rodzić krzywdzące domysły. W Polsce jest 2479 gmin i 380 powiatów. Jest duże pole do popisu dla jego kancelarii i może nie powinien celować w okoliczne samorządy związane z partią polityczną, do której sam należał.

Jaki będzie wynik głosowania? Czy projekt uchwały to pogrożenie palcem, czy realna próba pozbawienia mandatu radnego? O tym dowiemy się już na najbliższej sesji, gdy poznamy wyniki głosowania radnych.

 

Kamil Staniszek

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Stefan Stefan

0 0

ale to nie radni decydują kto zostaje radnym albo nie zostaje radnym, mogą jedynie decydować o zupie podawanej w stołówce UMiG

09:28, 10.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%