Do zdarzenia doszło na ulicy Klonowej w Pilawie. Funkcjonariusze drogówki zatrzymali do kontroli kierującego białym Fiatem, który poruszał się z prędkością 98 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznaczało to przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 48 km/h.
Już po chwili okazało się jednak, że nie jest to jedyne naruszenie przepisów, jakiego dopuścił się kierowca.
Podczas kontroli policjanci sprawdzili stan pojazdu i jego dokumentację. Ustalili, że samochód od blisko roku nie posiadał aktualnych badań technicznych. Dodatkowo stan techniczny auta pozostawiał wiele do życzenia.
Najbardziej rzucającym się w oczy mankamentem był brak tylnego zderzaka. Funkcjonariusze postanowili zapytać kierowcę, co doprowadziło do takiego uszkodzenia.
Wyjaśnienia 49-latka zaskoczyły policjantów. Mężczyzna przyznał, że próbował wykorzystać samochód do usunięcia korzenia drzewa. Pomysł okazał się jednak nietrafiony. Zamiast wyrwać korzeń, uszkodził własny pojazd i stracił tylny zderzak.
Choć historia mogłaby wydawać się zabawna, dla kierowcy miała poważne konsekwencje.
Mężczyzna został ukarany mandatami za przekroczenie dozwolonej prędkości, brak aktualnych badań technicznych oraz poruszanie się pojazdem w złym stanie technicznym. Policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny samochodu i wydali zakaz dalszej jazdy.
Fiat będzie mógł wrócić na drogę dopiero po usunięciu usterek oraz przejściu wymaganych badań technicznych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz