Postawa godna naśladowania i słowa uznania należą się dwóm strażnikom miejskim z Gminy Konstancin-Jeziorna, którzy wykazali się wyjątkową wrażliwością i troską o los dzikiego zwierzęcia. Dzięki ich szybkiej reakcji i zaangażowaniu udało się uratować sójkę, która wpadła w niebezpieczną pułapkę z żyłki wędkarskiej.

Ptak był zaplątany w żyłkę, a dodatkowo w jego dziobie tkwił haczyk. Strażnicy musieli działać w trudnych warunkach pogodowych – panował silny mróz, a sójka znajdowała się w trudno dostępnym miejscu, co dodatkowo utrudniało akcję ratunkową. W takich warunkach, bez szybkiej pomocy człowieka, ptak nie miałby najmniejszych szans na przeżycie.

Strażnicy nie ograniczyli się jednak jedynie do zabezpieczenia zwierzęcia. Najpierw przewieźli je do lekarza weterynarii, gdzie fachowo usunięto haczyk oraz uwolniono ptaka z wrzynającej się w ciało żyłki. Dopiero po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej, zaopiekowana sójka została bezpiecznie przewieziona do Ptasiego Azylu. Tam, pod czujnym okiem specjalistów, będzie mogła dojść do pełni sił i wrócić do naturalnego środowiska.
Choć Straż Miejska bywa różnie postrzegana przez mieszkańców, takie sytuacje pokazują inną, niezwykle ważną stronę tej formacji. To dowód na to, że służbę pełnią w niej ludzie empatyczni, uważni i gotowi nieść pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.
Ta historia przypomina, jak wielkie znaczenie mają czułość, serce i zaangażowanie – nawet wobec małego, dzikiego stworzenia. Dzięki takim postawom świat staje się po prostu lepszym miejscem.
fot. Czytelniczka
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz