Franciszek Pierz był wieloletnim nauczycielem geografii, pasjonatem wycieczek krajoznawczych i astronomii, pomysłodawcą szkolnego obserwatorium astronomicznego.
– „Był nie tylko nauczycielem, ale przede wszystkim człowiekiem o ogromnej wiedzy. Stanowił inspirację dla wielu pokoleń uczniów i współpracowników. Jego miłość do odkrywania świata – zarówno tego bliskiego, jak i odległych gwiazd – rozpalała ciekawość w młodych sercach i umysłach. Dzięki niemu wielu z nas po raz pierwszy spojrzało w niebo przez teleskop, odkrywając piękno kosmosu i ucząc się, że nauka to nie tylko wiedza, ale i pasja” – wspominają go koledzy i koleżanki z piaseczyńskiego liceum.
– Zapamiętałem go jako prawdziwego pedagoga, nauczyciela, który do nikogo się nie uprzedzał – wspomina redaktor naczelny „Kuriera Południowego” Kamil Staniszek, absolwent piaseczyńskiego liceum. – Podchodził do nas z wielką wyrozumiałością i cierpliwością, nie etykietował uczniów, cechowało go ogromne zaangażowanie i zaraźliwa pasja. Potrafił nie tylko przekazać wiedzę, ale także daną tematyką zainteresować. Zawsze uśmiechnięty, pogodny, wymagający, ale nigdy nie wzbudzał lęku.
Msza św. żałobna odbędzie się w czwartek 20 marca o godz. 12.00 w Sanktuarium pw. Matki Bożej Różańcowej na ulicy Słowiczej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz