Drogowcy pracują nad przygotowaniem przebudowy szosy nr 79 z Góry Kalwarii do Magnuszewa

3

GÓRA KALWARIA Szersza, równa i znacznie bezpieczniejsza droga krajowa ma powstać po roku roku 2022. Niestety, będzie się to wiązało z wykupem gruntów, a czasem zamieszkałych posesji


Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w połowie lutego podpisała umowę na opracowanie koncepcji rozbudowy drogi krajowej nr 79 wraz z uzyskaniem tzw. decyzji środowiskowej. Inwestycję podzielono na dwa etapy. Pierwszy rozpocznie się przy budowanym właśnie Węźle Stadion na obwodnicy Góry Kalwarii i zakończy tuż za Pilicą, w Mniszewie. W ramach drugiego etapu ma być wykonany odcinek łączący Mniszew z Magnuszewem. W sumie powstanie zatem około 25 km równej drogi, której klasa wzrośnie z obecnej „G” (droga główna) do klasy „GP” (droga główna ruchu przyspieszonego).

Wyższa klasa sprawia, że drogowcy muszą znacznie zmienić się parametry drogi – m.in. odległości pomiędzy poszczególnymi skrzyżowaniami, ich kształt, łuki na jezdni, itp. Wykonawca projektuje nieco szerszą niż obecna drogę jednojezdniową z dwoma pasami ruchu (po jednym pasie dla każdego kierunku jazdy). Zgodnie z założeniami, jej konstrukcja zostanie wzmocniona, powstaną też drogi obsługujące tereny przyległe (czyli tzw. drogi serwisowe, czasem), nastąpi przebudowa zatok autobusowych, wspomnianych skrzyżowań, zjazdów i odwodnienia.

– Przebudujemy również chodniki i tam, gdzie będzie to technicznie możliwe wybudujemy ścieżki rowerowe lub ciągi pieszo-rowerowe – informuje Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka prasowa warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Z pierwszą, wstępną koncepcją przebudowy drogi w ostatnich tygodniach zapoznały się już władze Góry Kalwarii i część mieszkańców oraz przedsiębiorców ze wsi, które przecina droga nr 79.

– Zarówno nasze, jak i mieszkańców uwagi zebraliśmy i przesłaliśmy do wykonawcy oraz GDDKiA. Czekamy teraz na koncepcję zgodną z oczekiwaniami gminy jak i osób, które zamieszkują oraz prowadzą działalność gospodarczą przy tej szosie – mówi burmistrz Dariusz Zieliński. – Ta inwestycja jest dla mnie zupełną niespodzianką. W ogóle nie byliśmy informowani do tej pory, że GDDKiA się do niej szykuje – uzupełnia.

Według szacunków tylko budowa odcinka szosy z Góry Kalwarii ma kosztować 97 mln zł, a kolejnego – około 79 mln zł. GDDKiA informuje, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, ulepszoną trasą pojedziemy za cztery lata. Kalwaryjskie władze usłyszały natomiast, że budowa drogi ma nastąpić w latach 2022-2025.

3 KOMENTARZE

  1. Dziękuję za brak konsultacji, podjazd z drogą pod samo ogrodzenie, za przejście i zamknięcie skrzyżowania dzięki któremu zamiast jechać 2km do znajomych w obie strony, będę musial jechać ponad 7, dziękuję za to, że nie wyjadę ze swojej posesji w lewo i będę musiał codziennie robić nadprogramowo 4km i nie będę mógł również zjeżdżać w lewo. Gratulacje. Gdzie konsultacje? Wszystko załatwione pod stolem. Samowolka. A niby żyjemy w państwie prawa.

    • Czyżby kolejna dobra zmiana?? Ale spoko – pan Bur,mistrz już wie (… Ta inwestycja jest dla mnie zupełną niespodzianką. W ogóle nie byliśmy informowani do tej pory…); jak zadziała, to..klękajcie narody.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię