Policjanci od dłuższego czasu monitorowali działalność przestępczą podejrzanych. Gromadzenie informacji, analiza dowodów oraz precyzyjne planowanie doprowadziły do wytypowania miejsca, w którym działała grupa zajmująca się handlem narkotykami. Funkcjonariusze wybrali odpowiedni moment na realizację zatrzymania, aby złapać podejrzanych na gorącym uczynku.
Policjanci wkroczyli do warsztatu samochodowego na terenie gminy Prażmów, gdzie zastali 33-letniego Polaka oraz trzech obywateli Ukrainy w wieku od 35 do 45 lat. Mężczyźni byli kompletnie zaskoczeni pojawieniem się funkcjonariuszy. Początkowo próbowali tłumaczyć, że prowadzą legalną działalność, jednak szybko wyszło na jaw, że mijają się z prawdą.
Na miejsce wezwano przewodnika z psem tropiącym, który pomógł ujawnić ukryte substancje odurzające. W warsztacie oraz w miejscach zamieszkania zatrzymanych zabezpieczono duże ilości mefedronu i marihuany. Policjanci znaleźli również substancje chemiczne mogące służyć do produkcji narkotyków, które zostaną poddane dalszym badaniom.
[WIDEO]1218[/WIDEO]
Cała czwórka usłyszała zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających, za co grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury jeden z zatrzymanych trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Dodatkowo okazało się, że 33-letni Polak prowadził warsztat bez wymaganych zezwoleń, co zostało zgłoszone do Urzędu Skarbowego w Piasecznie.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie, a policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Funkcjonariusze podkreślają, że walka z przestępczością narkotykową to ich priorytet i każda osoba zajmująca się nielegalnym procederem musi liczyć się z konsekwencjami.
Dzięki skutecznej pracy piaseczyńskich kryminalnych udało się wyeliminować z obiegu znaczną ilość niebezpiecznych substancji i postawić przestępców przed wymiarem sprawiedliwości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz