Zamknij

Nie wyhamował na czerwonym, a ile wydmuchał?

10:32, 01.04.2025 Aktualizacja: 10:39, 01.04.2025
Skomentuj

TARCZYN Miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi i nie posiadał prawa jazdy, ale mimo to postanowił wsiąść za kierownicę. Jego ryzykowna decyzja zakończyła się kolizją, która mogła mieć tragiczne konsekwencje. 48-letni mężczyzna, kierując oplem, uderzył w peugeota stojącego na czerwonym świetle. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, ale to kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności na drogach.

Niebezpieczna jazda zakończona wypadkiem

Do zdarzenia doszło 23 marca 2025 roku na drodze krajowej numer 7, znanej jako "stara siódemka". Kierowca opla, jadąc Aleją Krakowską w kierunku Radomia, nie zachował ostrożności i z dużą siłą uderzył w tył peugeota, który zatrzymał się przed sygnalizatorem. Siła uderzenia była tak duża, że uszkodzona została także pobliska infrastruktura drogowa.

Alkohol i brak uprawnień

Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, szybko ustalili przyczynę kolizji. Kierowca opla był kompletnie pijany – badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nie posiadał prawa jazdy. Nie podróżował też sam – w samochodzie znajdowały się dwie inne osoby, które również były nietrzeźwe.

Konsekwencje dla sprawcy

48-latek usłyszał już zarzuty. Odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji drogowej oraz jazdę bez uprawnień. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego policyjnego dozoru, aby zapewnić prawidłowy przebieg postępowania.

Pijani kierowcy – poważne zagrożenie na drodze

Każdego dnia dochodzi do wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców, mimo licznych apeli o rozsądek. Tym razem udało się uniknąć ofiar, ale nie zawsze kończy się tak szczęśliwie. Każdy, kto decyduje się prowadzić po alkoholu, ryzykuje nie tylko swoje życie, ale także bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.

Apelujemy do wszystkich: nie bądźcie obojętni! Jeśli widzicie, że ktoś chce prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu, reagujcie. Wystarczy jeden telefon na numer alarmowy 112, aby zapobiec tragedii.

Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Grójcu

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%