Komunikacja

Zamknij
WAŻNE

W Mirkowie awantury, bo kierowcy skracają sobie drogę jak popadnie, przez park

10:18, 09.10.2017 Aktualizacja: 12:40, 11.10.2025
Skomentuj  W Mirkowie awantury, bo kierowcy skracają sobie drogę jak popadnie, przez…
KONSTANCIN-JEZIORNA - Jeżdżą na oślep, jak kto chce! - narzeka mieszkanka osiedla na kierowców, którzy objeżdżają remontowany od tygodnia odcinek ul. Mirkowskiej. - Czy nie można lepiej oznakować objazdów?
Długo zapowiadana przez starostwo (zarządcę Mirkowskiej) przebudowa arterii rozpoczęła się od strony skrzyżowania z al. Wojska Polskiego. Na wjeździe na rozkopaną ulicę stanął znak "zakaz ruchu", jednak na tabliczce poniżej napisano, że nie dotyczy on pojazdów budowy oraz osób dojeżdżających do posesji.

Dla tych ostatnich został otwarty przejazd przez parking przed kościołem oraz uliczka prowadząca wzdłuż ogrodzenia parafii. Miejscowi wiedzą, jak przejechać, ale znak zakazu ignorują inni kierowcy i klucząc pokonują trasę od kościoła po aptekę przy Mirkowskiej. - Jeżdżą na oślep, po alejkach parkowych, po trawnikach, nawet ciężkie samochody. Była taśma zagradzająca przejazd, to ją zerwali - opowiada nasza czytelniczka obserwująca park ze swoich okien. Od innej kobiety usłyszeliśmy, że zbulwersowani mieszkańcy osiedla blokowali przejazd, kłócili się z kierowcami. Najgorsza sytuacja była w piątek, kiedy w Konstancinie wzmógł się popołudniowy ruch.- Sytuacja jest rzeczywiście kryzysowa, zdajemy sobie sprawę, że to nie jest tylko ruch lokalny, króluje cwaniactwo. Robimy, co możemy, ale straż miejska nie ma uprawnień do zatrzymywania samochodów w ruchu - mówi Stanisław Grudzień, komendant konstancińskiej straży miejskiej.

Mirosław Michalak, kierownik Wydziału Dróg Gminnych wyjaśnia, że inwestycję prowadzi starostwo i to ono odpowiada za właściwe wyznaczenie i oznakowanie objazdów.Wedle wcześniej założonej organizacji ruchu, mieszkańcy osiedla na obecnym etapie przebudowy Mirkowskiej powinni dojeżdżać do bloków od strony ul. Bielawskiej, tak, jak i busy komunikacji publicznej. Ponieważ po zamknięciu głównej arterii Mirkowa, ruch skupił się na ul. Warszawskiej, zdecydowanie trudniej ją pokonać. Z tego względu - jak można się domyślić - kierowcy wszędzie szukają skrótów.

Uwagi mieszkańców usiłowaliśmy dziś rano przekazać urzędnikom starostwa, ale nie udało się nam z nimi skontaktować. Będziemy podejmowali kolejne próby.
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%