Do ostatniej kolizji doszło dzisiaj rano. Kobieta jadąca nissanem od strony Jaroszowej Woli do Piaseczna nie wyrobiła się na zakręcie i staranowała ogrodzenie pana Roberta.- W ciągu ostatnich pięciu lat to już trzeci samochód, który wpada do mnie na podwórko - mówi właściciel posesji. - Tak się składa, że zawsze są to kobiety. Roztrzęsione, przerażone i zdenerwowane. Nie wzywam policji by nie narażać ich na dodatkowe koszty mandatów, ale apeluję do kierowców o rozwagę.Pod ostrzałem rozpędzonych samochodów

Ostudzić rajdowy temperament!
- Naszego problemu nikomu oficjalnie nie zgłaszaliśmy bo jak dotąd nikt nie odniósł obrażeń - przyznaje pan Robert. - Myślę jednak o tym by zarządcę drogi poprosić o zamontowanie bariery energochłonnej, lub progu zwalniającego, który ostudziłby temperament kierowców.- Przydałby się się fotoradar albo więcej policyjnych kontroli - dodaje pani Monika.Póki co przyłączamy się do apelu mieszkańców. Szanowni kierowcy! W Piskórce zdejmujmy nogę z gazu i zwalniajmy na zakręcie! Miejmy litość nad przydrożnymi ogrodzeniami i nie dopuśćmy by doszło do nieszczęścia. W terenie zabudowanym dopuszczalna prędkość to 50 km/h.Adam Braciszewski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz