KONSTANCIN-JEZIORNA Mieszkańców serca uzdrowiska i władze miasta zaniepokoiła treść ogłoszenia na stronie internetowej biura nieruchomości, w którym właściciel oferował działkę „pod budowę np. galerii handlowej”


Porośnięta starymi sosnami posesja znajduje się u zbiegu ulic Piłsudskiego i Matejki, po sąsiedzku z popularną cukiernią i obok jednego z głównych wejść do Parku Zdrojowego. Ma 3140 mkw. powierzchni i może być przeznaczona m.in. pod budowę obiektów usługowo handlowych o maksymalnej wysokości 12 metrów.

– Sporo osób, przede wszystkim sąsiadów zbulwersowała i przeraziła ta oferta. To super reprezentacyjne miejsce w mieście. Takie atrakcje, jak duże obiekty handlowe, nie są nam tu potrzebne – mówi Andrzej Cieślawski, przewodniczący rady miejskiej. 

Włodarzy miasta tak zaniepokoiły te wieści, że burmistrz dokonał rekonesansu w piaseczyńskim starostwie i Nadleśnictwie Chojnów. W pierwszym urzędzie zapytał, czy ktoś złożył wniosek o pozwolenie na budowę na tej działce, a w drugim dowiadywał się, czy zwracano się o zgodę na wycięcie drzew. Okazało się jednak, że ani w pierwszym ani w drugim przypadku nie składano takich wniosków. Nadleśnictwo ma rozpatrzyć tylko prośbę właścicieli o cięcia sanitarne posuszu. – Jeżeli ktoś będzie chciał budować na tej działce obiekt, który nas zaniepokoi, będziemy zaskarżać decyzje urzędów – zapowiedział burmistrz.

We wtorek udało nam się porozmawiać z właścicielką nieruchomości. O tym, że powstał protest dowiedziała się od nas. – Ogłoszenie o sprzedaży tej działki jest już nieaktualne, wycofaliśmy je. Prowadzimy w tym miejscu działalność gospodarczą i nie zamierzamy z niej rezygnować. Proszę wszystkich uspokoić – poprosiła kobieta.

– To dobra informacja – skomentował z ulgą Andrzej Cieślawski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię