Toną ulice, posesje zmieniają się w jeziora

4

POWIAT Obfite opady deszczu powodują lokalne podtopienia i problemy komunikacyjne. Jak zwykle najgorsza sytuacja jest w Józefosławiu, gdzie część dróg zmieniła się w rzeki

Ulewne deszcze i burze z gradem – ostrzega Alert wysłany do mieszkańców. – Przygotuj się na podtopienia! Stosuj się do poleceń służb.
Na ulicy Puławskiej w stronę Warszawy tworzy się gigantyczny korek. Tradycyjnie uciążliwa kałuża pod wiaduktem zmieniła się w jezioro. Przypomnijmy, że niedawno remontowano zarówno sam wiadukt jak i fragment ulicy.
Bardzo trudna sytuacja jest na Józefosławiu. Ulica Geodetów zmieniła się w rzekę, auta z trudem pokonują skrzyżowanie Cyraneczki z Julianowską.
Niemal w całym powiecie dochodzi do lokalnych podtopień. W akcji pomocy poszkodowanym prym wiedzie straż pożarna, łącznie z lokalnymi jednostkami OSP.
– Na godzinę 17.00 mieliśmy ok. 40 zgłoszeń z samej Lesznowoli – mówi Agnieszka Pindelska, kierownik Biura Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych w powiecie piaseczyńskim. – W tej chwili skalę podtopień trudno mi oszacować, ale już ładne parę lat nie mieliśmy do czynienia z tyloma zdarzeniami.
Został zalany m.in. kościół w Magdalence. Dramatyczna sytuacja jest nie tylko w Lesznowoli, ale także w Konstancinie-Jeziornie przy ul. Kołobrzeskiej i Ciechanowskiej. W deszczówce toną też Chylice. W Górze Kalwarii zadysponowano zastęp OSP do zalanej posesji przy ulicy Batorego. Lokalne podtopienia występują także na terenie gminy Prażmów.

CZYTAJ TAKŻE:  Strażacy zabezpieczyli dom zagrożony powodzią

 


 

Adam Braciszewski

4 KOMENTARZE

  1. Deweloper buduje bloki po najmniejszych kosztach i patrzy aby jak najszybciej sprzedać. Brak prawidłowego odwodnienia i budowa z takim zagęszczeniem dzisiaj procentuje. Ale najlepiej zrzucić na anomalia pogodowe a to nic innego jak brak myślenia o przyszłości. Brak terenów zielonych wszystko beton i budowa na terenach zalewowych. To wszystko składa się na takie skutki jak widać.

  2. ciekawe jak wygląda w planie zagospodarowania przestrzennego ilość wymaganej powierzchni czynnej biologicznie i czy wszystkie posesje spełniają te wymogi.

    • Planowo się zmniejsza. Powierzchnia czynna biologicznie. Tereny zagrożone zalaniem oznakowuje się w MPZP jako zagrożone zalaniem i radź sobie obywatelu sam. Metoda znana z polskich dróg: dziura w jezdni, stawiają znak “uwaga dziura” i wszystko w porządku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię