Zaufał nawigacji tak bardzo, że wjechał…do Wisły

2

KONSTANCIN-JEZIORNA O dużym szczęściu może mówić 70-letni kierowca, który zbytnio zaufał nawigacji i wjechał nowym samochodem z nabrzeżnego pirsu wprost do Wisły.

Tuż przed godziną 18:00 dzielnicowi z komisariatu w Konstancinie-Jeziornie zostali wezwani do miejscowości Gassy. Powodem wezwania była informacja o tym, iż w miejscu przeprawy promowej z pirsu do Wisły wpadł samochód. Na miejscu policjanci zastali 70- letniego kierowcę mieszkańca Warszawy, który zdołał wydostać się z zatopionego pojazdu o własnych siłach.

Mężczyzna został zabrany do komisariatu w Konstancinie- Jeziornie. Tam oświadczył, że jechał kierując się informacjami przekazywanymi mu z nawigacji. Dodatkowo z uwagi na opady deszczu widoczność była bardzo ograniczona i po prostu nie zauważył końca drogi i wjechał z impetem do Wisły. Na szczęście mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń. Owszem przeprawa promowa jest w tym miejscu możliwa, lecz tylko do listopada.

Strażacy po kilku godzinach wyciągnęli nowy samochód marki Kia z rzeki.
Nawigacja GPS to z pewnością użyteczny wynalazek, jednak jak pokazuje ten przykład wsłuchując się posłusznie w głos automatycznego pilota, można zostać wyprowadzonym nie tylko w pole, ale i skończyć jazdę… w rzece.

2 KOMENTARZE

  1. Jak to nie była piracka wersja oprogramowania, wstąpić z pozwem o odszkodowanie do firmy, która oprogramowanie napisała do nawigacji.

  2. W opcjach należy wyłączyć przeprawy promowe!, Inna sprawa to powinny być szlabany przed wjazdem na prom. Można pozwać właściciela drogi że nie zabezpieczył tej drogi, tym bardziej że było po sezonie. Irytuje mnie to że człowieka pewnie mokrego zziębniętego zawieziono na komisariat a nie do szpitala. I co pewnie mandat dostał?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię