Drifterzy przyłapani. Policja ostrzega, dla nieodpowiedzialnych kierowców „zero tolerancji”!

12

PIASECZNO Mandatami karnymi oraz zatrzymanymi dowodami rejestracyjnymi zakończyli swoją jazdę bokiem młodzi kierowcy, którzy teren targowiska miejskiego w Piasecznie pomylili z torem wyścigowym.

Śnieg i oblodzona nawierzchnia na parkingach to idealne miejsce dla drifterów – kierowców, którzy wykorzystują swoje samochody do jazdy w tzw. „kontrolowanym poślizgu”. Amatorzy takiej jazdy oprócz zagrożenia, jakie stwarzają dla siebie oraz innych użytkowników ruchu drogowego, powodują także zakłócenie spokoju dla okolicznych mieszkańców głośnym wyciem silników. Piaseczyńska policja wobec tak nieodpowiedzialnych kierowców stosuje zasadę „zero tolerancji”.

Piaseczyńska drogówka często sprawdza rejony, w których dochodzi do takich wykroczeń i surowo karze za tego typu jazdę. Ich zdecydowana reakcja nie wynika ze złośliwości, ale z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa samym drifterom, a także osobom postronnym.

CZYTAJ TAKŻE:  Skorzystaj z bezpłatnych badań przesiewowych

W okresie świąt, teren targowiska miejskiego w Piasecznie w tor wyścigowy zamienił 18-letni kierowca BMW. Za spowodowanie zagrożenia poza drogą publiczną ukarany został mandatem w wysokości 500 zł oraz 6 punktami karnymi.

Do brawurowej jazdy bokiem w towarzystwie muzyki, pisku opon oraz wycia silników dołączyło również dwóch innych mężczyzn: 25-letni kierowca subaru oraz 24-letni kierowca vw golf. Ta interwencja dla jednego z nich zakończyła się mandatem karnym w wysokości 500 zł oraz 6 punktami karnymi, dla drugiego zaś wnioskiem do sądu. Obu kierowcom zatrzymano dowód rejestracyjny.

Policjanci zapowiadają, że osoby naruszające przepisy prawa nie będą mogły liczyć na taryfę ulgową.

12 KOMENTARZE

    • To Ty driftowales że tak twierdzisz? Bo ja uważam że tego typu „kierowców” którzy muszą się wyżywać za kierownicą policja powinna eliminować na zawsze

  1. Ależ teraz będzie bezpiecznie ! Cóż za durna władza , potem się dziwić że świrują na jezdni i dopiero jest zagrożenie skoro na nie uczęszczanym terenie tchórze na nich czychaja 😉

  2. Szkoda, że ta bohaterska policja nie zajmie się tymi, którzy na ul. Dzikiej Róży w Nowej Woli dwukrotnie przekraczają dozwoloną prędkość. Nieważne, że nie ma tam żadnego pobocza, jest wąsko, nie ma oświetlenia, piesi muszą ze strachem w oczach uskakiwac w pole, ale na pewno driftowanie na pustym placu stwarza dużo większe zagrożenie. Mój kraj, taki piękny.

  3. chłopaki pojechali na pusty plac gdzie nie stwarzali zagrożenia. podszkolili trochę technikę jazdy. zobaczyli jak się samochód zachowuje w poślizgu. gmina sama powinna zorganizować taki placyk i zachęcać ludzi do nauki opanowania samochodu, a nie nasyłać policję.

    • hahaha „gmina powinna”… Taki roszczeniowy stosunek do wszystkich na zasadzie „nam się należy”, „powinni dać”…

      Te dzbany stwarzają zagrożenie sami na ulicach jeżdżąc tuningowanymi gruzami marki Będziesz Miał Wypadki”.

    • Zobaczyli a później to samo na ulicy po przecież oni już to ćwiczyli i są super kierowcami którzy wszystko potrafią. Tylko dziwnym trafem kierowcy z BMW oto samochodów nie mają w większości dobrej opinii

  4. To niech częściej sprawdzają parking po byłym Tesco w Górze Kalwarii. Tam co noc odbywają sie nocne palenia gumy. Ludzie którzy tam mieszkają nie mogą spać bo jacyś naćpani lub pijani gówniarze urzadzają sobie wyścigi nocne i zakłócają ciszę.Chcielibyście o 2 w nocy słuchać wycia samochodu z przerobionym tłumnikiem.

  5. Bob Ty serio?
    Wyją te bejce po nocy na mieście – dzieci uśpić nie można.
    To cud jakiś że Policja się ruszyła (i to w mroźny wieczór) – nareszcie!!!

  6. Bardzo dobrze! Dzbany, wieczne dzieci kupują sobie te gruzy i do reszty idiocieją. W lato hałas jest bardzo uciążliwy i to w późnych godzinach nocnych (cisza nocna). W zimę również słychać i jest to uciążliwe. Ten plac powinien być zamykany – to nie miejsce do tego typu rozrywek.

Skomentuj Młody mieszkaniec Anuluj odpowiedź

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię