- Ta droga jest dziś praktycznie nieprzejezdna - mówią. - Łatwo sobie uszkodzić samochód. A gdy popada, drogą nie da się praktycznie przejść. Po dołach nie chcą jeździć taksówki, problem z dojazdem mają też karetki.
Zdesperowani ludzie od lat proszą gminę o wybudowanie ciągu z prawdziwego zdarzenia. Podnoszą, że nie ma ku temu żadnych przeszkód, bo w drodze są wszystkie media.
- Do czasu wyasfaltowania drogi, gmina powinna zapewnić jej przejezdność. Starego Dębu ostatni raz była równana i naprawiana w czerwcu 2022 roku - dodaje pan Artur, inny mieszkaniec. - Zwykle taki zabieg starcza na dwa tygodnie. Potem wszystko wraca niestety do normy i... znowu jeździmy po dziurach. Uważam, że samo równanie też nie odbywa się tak, jak powinno. Non stop droga jest podnoszona. Przez to, gdy mocniej popada, woda zalewa nasze posesje.
Zdesperowani mieszkańcy Czarnowa próbowali podczas ostatniej sesji rady miejskiej zainteresować sprawą burmistrza i radnych.
- W zasadzie żadnych konkretów nie usłyszeliśmy - mówią. Burmistrz Kazimierz Jańczuk proponuje, aby mieszkańcy złożyli do przyszłorocznego budżetu wniosek o wybudowanie drogi.
- Nie gwarantuję, że stanie się to już w przyszłym roku, choć jest to możliwe - mówi.
- Najpierw trzeba będzie wykonać projekt. Projektanci określą, w jaki sposób odprowadzić z drogi wodę. Starego Dębu przynajmniej raz do roku jest równana i profilowana. Rozstrzygnęliśmy niedawno przetarg na prowadzenie takich prac w tym roku. Być może już w tym tygodniu zaczną się tam prace naprawcze.TW
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz